sobota, 30 marca 2013

pierwsza na obcej ziemi

torebka ;)
chyba mój letarg dobiega końca, czas zakończyć pierwszy etap adaptacji i wziąć się do pracki twórczej.
Troszkę się w pracy pochwaliłam co robię
i  koleżanka poprosiła mnie o zrobienie torebki.
Miała byś w stonowanych kolorach ... i taka powstała ... taka niby szara, taka niby niepozorna a jednak spodobała się nowej właścicielce ;)
torebka w rozmiarze: dł. 35cm, wys. komory 25cn wys, całego boku 30cm,  szer. 15cm, uszy: różnie - do noszenia na ramieniu



14 komentarzy:

  1. Wcale się nie dziwię, że się spodobała... no spokojnych życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, a święta przeminęły w pracy nie wiedzieć kiedy, tak pocichutku.

      Usuń
  2. Jest śliczna, dobrze zaczęłaś na obczyźnie.
    Wesołych Świat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że utrzymam fason ;)

      Usuń
  3. torebka przepiękna,jeśli taką bym chciała to gdzie mam swoje kroki kierować? i jakiej ona jest rozmiarów?
    pozdrawiam Ela (Rzeszów)
    ignise@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już odpisuje na maila - pozdrawiam

      Usuń
  4. Torebka śliczna i wcale się nie dziwię, że spodobała się nowej właścicielce - zdziwiłabym się gdyby było inaczej :)). Cieszę się, że wróciłaś do filcowania i do torebek, bo już się stęskniłam do ich widoku :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie potrafię tak po prostu chodzić do pracy ;) więc bez obaw, od czasu do czasu będzie co obejrzeć - o bonusie dla ciebie pamiętam!!! nie myśl że zapomniałam - buziaki

      Usuń
  5. Torebka pięknie skomponowana! Życzę ci abyś się tam szybko odnalazła i filcowała - pamiętaj a zresztą już widać efekty! U nas niestety zima nie odpuszcza święta w zimowej scenerii brr. Pozdrowionka i dużo słoneczka ci życzę :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu się odnajdę ;) a filcować raczej nie przestanę, za mocno wsiąkłam - więc będę was dalej katować moimi tworami ;))) z pogodą u nach 'chyba' troszkę lepiej: śnieg nie pada, słonko wygląda zza chmur, a do tego w nocy jakieś -5st, a w dzień jak zawieje ... to szpik w kościach zamarza ;))))

      Usuń
  6. Miło Cię znów widzieć! Czemuś tak daleko?? W długi weekend majowy będziemy w L. a Ty gdzie? Jest szansa, że na jakieś Twoje wakacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, w drugiej połowie kwietnia muszę być w domu, jednak tylko na chwilę, ale jak będę na początku czerwca na warsztatach (w pobliżu poznania) to koniecznie musimy się spotkać!!!! a wakacje?? hmmm ... jak dożyje ... może na jesieni...

      Usuń
    2. 20ego jest craftowe wiosenne spotkanie u mnie.. Jakby co :D

      Usuń
    3. O, zmieniłaś banerek! :) Teraz dopiero zauważyłam :)

      Usuń