
warsztaty z filcowania ;)
ponoć w internecie można znaleźć wszystko, to chyba prawda... tak po nitce do kłębka trafiła do mnie Michalina,
w drzwiach stanęła drobna, uśmiechnięta niewiasta ;) ale za to z dużym zapałem ;)
no i zaczęło się ... pomysł, przeliczanie szablonu, układanie, układanie, układanie czesanki no i na koniec to czego chyba najbardziej my filcowaczki nie lubimy (ja na pewno) ROLOWANIE, ROLOWANIE, rolowanie....ale efekt ... poniżej ... sami oceńcie ;)
kolorystyka bardziej zbliżona do fotek po prawej (baza czarna z dodatkami rodziny fioletów), zdjęcia niżej robione przy sztucznym świetle nie oddają w pełni baw i uroku tuniki.
Michalinie dziękuję za miło spędzony czas, mam nadzieję że wiedza którą nabyła pozwoli w jeszcze większym stopniu okiełznać czesankowe formy ;)
No i dlaczego tak daleko????
OdpowiedzUsuńTeż chcę kiełznać!!!
mam nadzieję że dojrzejesz zanim będziemy zbyt stare by się tym zająć ;)))) a to fajna zabawa jest ;)))
UsuńNo to napracowałyście się, ale efekt wart tego wysiłku. Świetna tunika!
OdpowiedzUsuńhmmm, ja to się tylko nagadałam za wszystkie czasy ;))) napracowała się Michalina, nie miała ani ździebełka taryfy ulgowej ;)
UsuńNo proszę, pani profesor, jaka udana praca wyszła uczennicy :) Brawo dla obu!
OdpowiedzUsuńPS. Proponuję spotkanie w połowie drogi między Tobą a Bohaczykowem, u mnie!
Ha! Bo ja też chcę okiełznać :))))))
dziękujemy pani profesor za uznanie ;))))) do ps. mam pytanie: co zrobimy jak się nam połowa drogi przesunie????
UsuńAhh! tak się cieszę !!! :)) pomogłaś mi spełnić moje kolejne marzenie! :)) jak tylko zdziałam coś sama to dam znać! :)) moja filcowa podróż nabiera kształtów ;))
OdpowiedzUsuńbardzo się cieszę że mogłam coś podpowiedzieć ;) teraz będę czekać cierpliwie-niecierpliwie na twoje dzieła własne ;)
UsuńTunika urocza! Uwielbiam takie spotkania. pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńTaaak, są miłe i dają wiele radości!!!
UsuńFajna tunika i kubek poniżej.
OdpowiedzUsuńPOzdrawiam.
dziękuję, za tunikę uznanie należy się Michalinie - ja byłam tylko pomocą techniczną ;) a kubeczek powstał z potrzeby picia mocnej, małej czarnej - i dzielnie służy ;)))
OdpowiedzUsuń