a więc uzupełniam zaległości,
krótka migawka z kolejnych targów które odbyły się w Poznaniu w pewien grudniowy weekend

było go naprawdę mnóstwo: torebek, szalików, czapek, wdzianek, broszek, korali i inności
na szczęście było też mnóstwo innych różności: niesamowity był manekin włożony cały mozaiką, gliniane kaloszki (dobrze że nie cementowe ;)) i cały regał pierników ceramicznych - myślicie że ktoś się skusił spróbować? ;)
różności, różności, różności - to trzeba było zobaczyć
dziękuję także wszystkim spotkanym za miłe chwile ;))))))
I ja tam byłam, miód i wino piłam.. eeee.. nie ta bajka :)
OdpowiedzUsuńAle byłam, widziała, macałam :)))
fajnie było, nie ;)))))))
Usuń